Amatorzy procentów przed ratuszem w Koszalinie. Mieszkańcy wskazują, że to kiepska wizytówka miasta

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Mieszkańcy uwielbiają spędzać czas na placu przed ratuszem. Niestety, regularnie pojawiają się tu również amatorzy procentów.
Mieszkańcy uwielbiają spędzać czas na placu przed ratuszem. Niestety, regularnie pojawiają się tu również amatorzy procentów. Google Street View/archiwum
- To ciągle te same osoby. Zajmują ławki na Rynku Staromiejskim w Koszalinie, zaczepiają przechodniów, są namolne, piją, czasem się między sobą awanturują. Żadna przyjemność spędzać czas w takim towarzystwie – alarmują Czytelnicy.

Wrześniowa aura jest dla nas bardzo łaskawa. Słoneczne dni zachęcają do spacerów, spędzania czasu na świeżym powietrzu. Na Rynku Staromiejskim w Koszalinie można wypić kawę, zjeść obiad, lody. Posiedzieć na ławce i posłuchać szumiącej fontanny.

Zobacz także Dworzec PKP w Koszalinie zostanie wyburzony i wybudowany na nowo

– Niestety, bardzo często oznacza to dość uciążliwe sąsiedztwo – wskazuje koszalinianka, pani Aneta.

– Amatorzy wyskokowych trunków okupują ławki przed sklepem spożywczym i apteką, ale czasem rozsiadają się na słońcu przy fontannie. W reklamówkach mają swoje rzeczy, zaczepiają ludzi, prosząc o drobne, a potem piją. Kiepska to wizytówka miasta, ale i nic przyjemnego dla mieszkańców, którzy po otwarciu okna słyszą przekleństwa i wyzwiska.

Problem ten jest doskonale znany koszalińskim służbom mundurowym.

– Patrole, wśród zadań stałych mają patrolowanie Rynku Staromiejskiego. Funkcjonariusze podejmują wiele interwencji, które kończą się grzywnami. W przypadku, gdy osoba nietrzeźwa zagraża życiu lub zdrowiu swojemu bądź innych albo narusza ład i porządek, zostaje odwieziona do izby wytrzeźwień – potwierdza Piotr Simiński, komendant Straży Miejskiej w Koszalinie.

Niestety, względem osób, które nie mają stałego miejsca zamieszkania, mundurowi pozostają bezsilni.

– Osoba bezdomna może otrzymać jedynie mandat gotówkowy. Jeśli nie ma środków, by go zapłacić, sprawa kończy się najczęściej na pouczeniu. Choć po interwencji oddala się z placu, po chwili na niego wraca – tłumaczy komendant Simiński.

– Nie mamy jednak innych możliwości prawnych, by nałożyć na taką osobę sankcje – podsumowuje.

- Nie ma dnia, by Straż Miejska nie podejmowała w tym miejscu interwencji. To problem nie tylko Rynku Staromiejskiego, ale też ulicy Dworcowej i Połtawskiej. Z podobnymi zmaga się wiele innych miast – mówi Robert Grabowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Koszalinie.

– Apelujemy do osób, które są świadkami zakłóceń porządku, o zgłaszanie takich przypadków Straży Miejskiej bądź policji.

Wideo

Materiał oryginalny: Amatorzy procentów przed ratuszem w Koszalinie. Mieszkańcy wskazują, że to kiepska wizytówka miasta - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie