Wandale w Koszalinie znów dali o sobie znać. Straty są duże

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Akty wandalizmu w parku i na Sportowej Dolinie
Akty wandalizmu w parku i na Sportowej Dolinie UM Koszalin
Połamane elementy plastikowe, wyrwane elementy metalowe, powybijane szyby. Część rozrzucona byle gdzie, część wylądowała w Dzierzęcińce. Wandale w Koszalinie ponownie dają o sobie znać.

Otwarty w 2017 roku Park Doświadczeń Clausiusa jest notorycznie niszczony w zasadzie od samego początku. Niedawno znów miały miejsce akty wandalizmu, a włodarze miejscy załamują ręce. Naprawa atrakcji zlokalizowanej na Sportowej Dolinie kosztować ma 30 tysięcy złotych netto. Ze względu na zaistniałą sytuację, w ratuszu zastanawiają się nad przeniesieniem Clausiusa (łącznie to jedenaście instalacji) w okolice Parku Wodnego, gdzie - według zamierzeń - będzie bardziej chroniony.

Zobacz także: Zalana ulica Zwycięstwa w Koszalinie

Przypomnijmy, że z ogólnodostępnej, darmowej, atrakcji korzystać mogą zarówno dzieci, jak i dorośli. Na własnej skórze można przekonać się m.in. jak działają podstawowe prawa fizyki, np. prawo zachowania pędu i energii, czy złudzenia optyczne. Jednocześnie projekt ma na celu zaznajomienie mieszkańców z postacią Rudolfa Clausiusa, byłego mieszkańca Koszalina, twórcy drugiego prawa termodynamiki. Inwestycja ulokowana przy ul. Podgrodzie kosztowała ok. 120 tys., a sfinansowano ją w ramach Budżetu Obywatelskiego. Pomysłodawcami byli uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół nr 1 w Koszalinie, czyli popularnego Ekonoma.

To nie jedyne akty wandalizmu w mieście w ostatnim czasie. Kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych strat wynika z dewastowanych wiat przystankowych, wybijanych szyb. Jakby tego było mało, ostatnio, podczas remontu drogi przy ul. Andersa, w okolicy dawnego empiku, ktoś wrzucił barierki ochronne i inne elementy z trwającego remontu wprost do Dzierżęcinki. Niedawno informowaliśmy też o rozpoczętej akcji deratyzacyjnej w Parku Książąt Pomorskich. W związku z nią umieszczono w parku pojemniki z trutką na szczury. Komuś jednak mocno przeszkadzały, bowiem część z nich kompletnie zniszczono. Firma, która wykłada trutkę, wymieni uszkodzone pojemniki.

- To niepojęte, jak komuś może zależeć na niszczeniu naszej wspólnej przestrzeni. Ponad 120 tysięcy złotych, które miasto wyda w najbliższym czasie na naprawy, można byłoby wydać np. na zamontowanie oświetlenia na około 540-metrowym odcinku na ulicy Dębowej na Rokosowie. A tak musimy wybierać. Zakładamy, że pieniądze na część napraw uda się pozyskać w ramach Budżetu Obywatelskiego. W przyszłym roku 10. edycja tej inicjatywy. Mieszkańcy mają swoje potrzeby i pomysły, ale naprawdę przykro się robi, że są osoby, które to torpedują - podsumował Grabowski.

Wideo

Materiał oryginalny: Wandale w Koszalinie znów dali o sobie znać. Straty są duże - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie