Szafa od serca w Koszalinie. Nie daj jedzeniu się zmarnować! Możesz poczęstować tych, którym go brakuje

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Jadłodzielnia „Szafa od serca” to miejsce, które karmi, ale też ratuje żywność przez zmarnowaniem.
Jadłodzielnia „Szafa od serca” to miejsce, które karmi, ale też ratuje żywność przez zmarnowaniem. Radek Koleśnik
W niektórych domach jedzenia na świątecznym stole było zbyt dużo, jak na możliwości biesiadników. W innych domownikom doskwiera głód. „Szafa od serca” pozwala podzielić się żywnością z potrzebującymi.

Zaczęła działać 12 grudnia. Od tej pory czynna jest codziennie. „Szafa od serca” otwarta została przy ul. Leśnej w sąsiedztwie Domu Seniora. O tym, jak bardzo inicjatywa Krystyny Tousty-Morzyckiej i Teresy Krysztofiak była w Koszalinie potrzebna, świadczą półki pełne jedzenia i artykułów spożywczych.

Zobacz także Jarmark Świąteczny online w Koszalinie

Obie panie znane są z pracy wolontaryjnej w różnych przestrzeniach, a przede wszystkim na rzecz hospicjum. Jak mówią, dobro warto powielać, dlatego też stworzyły w Koszalinie miejsce, które pod różnymi nazwami znaleźć można już w wielu innych miastach.

- „Szafa od serca” ma służyć ludziom. Ogromnie się cieszymy i jednocześnie bardzo dziękujemy, że to miejsce od pierwszego dnia cieszy się dużym zainteresowaniem – mówi Teresa Krysztofiak.

Zasady są proste – jeśli jesteś głodny, albo potrzebujesz jedzenia dla bliskich, śmiało sięgnij po nie do szafki. Jeśli jedzenia masz za dużo, albo przy okazji zakupów możesz kupić o jedno opakowanie makaronu czy puszkę sosu więcej, zanieś do jadłodzielni i zostaw dla kogoś, kogo na nie nie stać. Co ważne, produktami z „Szafy od serca” mogą częstować się wszyscy. Nie tylko osoby uboższe, ale każdy, kto akurat jest głodny albo potrzebuje produktu, który znajduje się na regale. Można też wymienić swój przysmak na inny. Chodzi przecież o to, żeby jedzenie się nie marnowało!

Statystyki wskazują, iż przeciętny Europejczyk do kosza wrzuca ok 20 do 30 proc. kupowanego jedzenia. W Polsce do wyrzucania jedzenia przyznaje się o trzecia osoba. Skala problemu jest duża, tym bardziej, że marnowanie żywności przekłada się na marnowanie energii, wody i degradację środowiska. Warto o tym pamiętać i „uratować” posiłek, karmiąc jednocześnie kogoś, kto potrzebuje wsparcia.

- Gdy tylko produktów jest mniej, zjawia się ktoś, kto uzupełnia zapas. Najczęściej zostawiamy produkty z dłuższym terminem przydatności do spożycia, ale po świętach sporo jest też dań i przetworów własnej roboty – mówi Teresa Krysztofiak.

– Cenne jest to, że każdy z nas może pomóc potrzebującej osobie, a jednocześnie ograniczyć marnowanie żywności.

Na drzwiach „Szafy od serca” przymocowany został regulamin. Jego fundamentem jest szacunek. Darczyńcy proszeni są o zostawianie w szafie rzeczy dokładnie takich, jakie sami chcieliby otrzymać. Jeśli chcesz zostawić gotowe danie, szczelnie je zamknij i napisz na opakowaniu, kiedy zostało zrobione i do kiedy nadaje się do spożycia. Nie zostawiaj otwartych produktów, rzeczy zepsutych, bez daty przydatności do spożycia. Słowem – dbaj o innych i czyń dobro!

Wideo

Materiał oryginalny: Szafa od serca w Koszalinie. Nie daj jedzeniu się zmarnować! Możesz poczęstować tych, którym go brakuje - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie