Nagroda im. kard. nom. Ignacego Jeża. Troje wyróżnionych w Filharmonii Koszalińskiej [WIDEO, ZDJĘCIA]

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk

Wideo

Udostępnij:
W niedzielę w Filharmonii Koszalińskiej odbyła się gala wręczenia 13. Nagrody im. kard. nom. Ignacego Jeża.

Wcześniej, bo na początku października, w tej sprawie obradowali przedstawiciele kapituły. Podczas niego wyłonieni do otrzymania statuetki z wizerunkiem pierwszego ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej zostali:

  • Krystyna Czajka-Opanowicz za determinację i wieloletnią pracę na rzecz budowania katolicko-społecznej rzeczywistości diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a w szczególności miasta Szczecinka,
  • Monika Czajka za akcje edukacyjne, wolontariackie i ewangelizacyjne inspirujące wielu młodych ludzi do stawania się świadkami wiary i czynienia miłosierdzia względem drugiego człowieka oraz
  • ks. Krzysztof Witwicki i Zespół Fundacji Dobre Media Nowej Ewangelizacji za niestrudzone pokazywanie mocy Słowa Bożego żyjącego w kościele.

Wydarzenie zorganizowano pod hasłem "Radość płynie z nadziei". Rok temu nagrodę wyjątkowo wręczano w kołobrzeskiej konkatedrze. Mimo pandemii, udało się zachować więc ciągłość w przyznawaniu nagrody.

Na gali pojawili się przedstawiciele duchowieństwa (w tym biskup Edward Dajczak), laureaci nagrody z poprzednich edycji, przedstawiciele władz miasta, samorządowcy, politycy oraz widzowie. Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana przygotowało specjalny film w hołdzie kard. nom. Ignacemu Jeżowi. Na początku uroczystości zgromadzeni w filharmonii mieli okazję zapoznać się z produkcją przybliżającą życiorys księdza, zmarłego w październiku 2007 roku.

Przypomnijmy, że nagroda została ustanowiona przez biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Edwarda Dajczaka, Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana, Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej oraz Diecezjalną Fundacja im. Księdza kardynała Ingacego Jeża. Zgodnie z regulaminem nagroda jest przyznawana raz w roku. Mogą ją otrzymać osoby fizyczne lub instytucje, za działalność społeczno-kulturalną lub charytatywną. W danym roku maksymalnie mogą być przyznane trzy nagrody. Autorem projektu i wykonawcą statuetek wykonanych z brązu jest artysta rzeźbiarz Romuald Wiśniewski.

Monika Czajka
Ewa Horanin, katechetka Moniki Czajki z lat szkolnych, laureatka nagrody im. kadr. Ignacego Jeża z 2013 roku, tak mówiła o jednej z laureatek: - Monika, już jako mała dziewczynka, bardzo lubiła śpiewać. Wyjeżdżała ze mną na różne przeglądy i festiwale piosenki religijnej. Była wolontariuszką szkolnego koła Caritas. Angażowała się w różne akcje. Okazywała wielkie serce. Organizuje wyjazdy m.in. na Światowe Dni Młodzieży. Pomaga uchodźcom. To wielka nadzieja, że wśród nas są młodzi ludzi z takim zaangażowaniem i pasją - podkreśliła Ewa Horanin.

- Ta statuetka jest ciężka, ale nie dźwigam tego ciężaru sama. To nie jest tylko moja nagroda - powiedziała z kolei sama wyróżniona. - Po moim nazwisku powinno pojawić się jeszcze co najmniej 50 osób, którzy mnie wspierają, dobrym słowem i działaniem. Słucham mądrzejszych ode mnie, którzy w moim sercu zasiewają różne pomysły. Wystarczy słuchać i ufać. To recepta na szczęście. Każdy z nas jest wyjątkowy - zauważyła Monika Czajka.

Krystyna Czajka-Opanowicz
Ks. dr Jacek Lewiński, proboszcz parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Szczecinku, wygłaszając laudację o Krystynie Czajce-Opanowicz, mówił, że nie ma wątpliwości, iż przyznanie jej tej nagrody jest uzasadnione. - Zacznę od skromności Krystyny. Umie się dzielić z innymi. Bierze na siebie dużą odpowiedzialność. Najchętniej pracuje za kulisami, z dala od świateł reflektorów. Sprawna organizatorka wielu wydarzeń (np. festiwale pieśni religijnej, czy dni kultury chrześcijańskiej). Potrafi łączyć różne środowiska wokół wspólnych wartości. Przewodnicząca szczecineckiego oddziału Civitas Christiana.

- Biskup Ignacy Jeż był dla mnie bardzo ważny - powiedziała laureatka. - Miał taki zwyczaj, gdy do nas, studentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przyjeżdżał na spotkanie opłatkowe. Fatygował się w tym celu specjalnie na drugi koniec Polski. Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana, w którym pracuję, to wspaniałe miejsce, w którym można działać. To tu uczyłam się pokory i ofiarności. Nawet najwspanialsze wydarzenia, czy inicjatywy nie zostaną zrealizowane bez odpowiednich ludzi i instytucji. W Szczecinku mam to szczęście, bo pomocy nie brakuje - podsumowała.

Krzysztof Witwicki
I wreszcie ks. Wojciech Parfianowicz, rzecznik prasowy kurii koszalińsko-kołobrzeskiej, laureat tej nagrody z lat ubiegłych, laudację wygłosił o ks. Krzysztofie Witwickim i Zespole Fundacji Dobre Media Nowej Ewangelizacji. - Fundacja Dobre Media robi dobrą robotę, a ich obecność w naszej diecezji jest czymś oczywistym. To integralna część rzeczywistości. Nie wyobrażam sobie, by ich zabrakło. To byłaby katastrofa. I o tym trzeba pamiętać. Do tej pracy trzeba mieć serce i umiejętności. A ks. Krzysztof wręcz MacGyver komunikacji. Doskonale zaznajomiony z urządzeniami elektronicznymi - powiedział.

- Przeżywam bardzo tę nagrodę, bo nie czuję, by była przeznaczona dla mnie - mówił ks. Krzysztof Witwicki. - Ta statuetka należy się wielkiej grupie ludzi związanych z Zespołem Fundacji Dobre Media Nowej Ewangelizacji. To wspólna ciężka praca - podsumował.

Materiał oryginalny: Nagroda im. kard. nom. Ignacego Jeża. Troje wyróżnionych w Filharmonii Koszalińskiej [WIDEO, ZDJĘCIA] - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie