Miliony na wsparcie kultury, także w Koszalinie. Jeszcze wahają się w ministerstwie kultury

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Sala Filharmonii Koszalińskiej znowu pełna widzów? Nie wiadomo, kiedy znowu to zobaczymy. Przez koronawirusa nie ma szans na zorganizowanie żadnego koncertu.
Sala Filharmonii Koszalińskiej znowu pełna widzów? Nie wiadomo, kiedy znowu to zobaczymy. Przez koronawirusa nie ma szans na zorganizowanie żadnego koncertu. archiwum
Jak szybko się pojawiły, tak jeszcze szybciej, przynajmniej na razie, zniknęły. Mowa o obiecanych przez polski rząd pieniądzach dla instytucji kultury oraz firm zajmujących się działalnością rozrywkową i artystyczną, które straciły przez obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że łącznie 2064 podmioty otrzymają pomoc finansową. Dotknięte skutkami pandemii oraz obostrzeń sanitarno-epidemiologicznych instytucje oraz firmy dzięki tym pieniądzom mogłyby utrzymać ciągłość działalności artystycznej i zachować miejsca pracy. Wszystko w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, którego budżet wynosi 400 milionów złotych.

Zobacz także: koncert VooVoo w Filharmonii Koszalińskiej

Bałtycki Teatr Dramatyczny im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie miał otrzymać z FWK 249 tys. zł, a Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki - 184 900 zł. Jeszcze więcej, bo aż 2 mln zł, miała dostać firma MDT Production Sp. z o.o. Krzysztofa Bartyzela, czyli organizatora Sunrise Festival w Kołobrzegu. Widząc szereg wątpliwości, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński postanowił jednak wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK i przekazać listę wszystkich beneficjentów (ponad 2000 podmiotów z całego kraju) do pilnej ponownej weryfikacji.

Po opublikowaniu ogólnopolskiej listy tych, którzy mieli otrzymać wsparcie, nie brakowało kontrowersji. Wywiązał się spór między tymi, którzy pieniądze dostali, a tymi, którym ich nie przyznano. Do tego doszły wzburzone głosy obywateli, tradycyjnie podzielonych na opcję pro- i antyrządową. Głosy na razie ucichły, bo wspomniany program został zawieszony.

Na jak długo? Tego ministerstwo nie sprecyzowało. A o tym, że kultura w czasach pandemii walczy o przetrwanie, nikogo nie trzeba przekonywać. Zamknięte są kina, teatry i galerie, odwołano koncerty, kabarety i inne wydarzenia artystyczne. Brak wpływów z biletów, od sponsorów czy z transmisji telewizyjnych sprawił, że cały biznes rozrywkowy oraz instytucje kultury stanęły na krawędzi upadku. Od dłuższego czasu słychać głosy z błaganiem o pomoc.

Przyglądając się naszemu regionowi, sytuacja jest podobna jak w innych częściach kraju, czyli fatalna. Nadszarpnięte pandemicznym kryzysem budżety samorządów szukają oszczędności, gdzie się da, w pierwszej kolejności tnąc finansowanie sportu i kultury. Choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona, bo kluczowe głosowania dopiero przed nami (przykładowo sesja Rady Miejskiej w Koszalinie ma odbyć się w czwartek, 26 listopada, i to wtedy ważyć się będą losy przyszłorocznego budżetu), to należy spodziewać się, że rok 2021 będzie równie kiepski, jeśli nie gorszy, dla kultury i wszelkiego rodzaju wydarzeń artystycznych i rozrywkowych. Już wstępny projekt budżetu Koszalina na 2021 rok, zaproponowany przez prezydenta miasta Piotra Jedlińskiego, wygląda - m.in. dla kultury - dramatycznie.

Według wstępnego planu ma zabraknąć wsparcia najważniejszych imprez kulturalnych w mieście, czyli Festiwalu Młodzi i Film oraz konfrontacji m-Teatr. Ten pierwszy miał być dotowany kwotą 450 tysięcy złotych, ten drugi kwotą 100 tysięcy złotych. Pieniędzy mogą nie dostać też Festiwal Organowy (60 tys. zł) i Familijny Park Sztuki (38 tysięcy złotych).

Jak będzie wyglądać sytuacja w pozostałych miejscowościach regionu, przekonamy się niebawem, ale perspektywy nie są optymistyczne. Naprzeciw takim problemom chciał wyjść polski rząd. Czy program wsparcia w wysokości 400 mln uda się ostatecznie zrealizować? Czy pieniądze wpłyną na konta zainteresowanych nim będzie za późno i ci będą musieli zawiesić działalność, czy wręcz ogłosić bankructwo? Zobaczymy.

Wideo

Materiał oryginalny: Miliony na wsparcie kultury, także w Koszalinie. Jeszcze wahają się w ministerstwie kultury - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie