Koszalin: Twój zawód jest na liście zawodów deficytowych? Nie musisz się martwić o pracę!

Joanna
Radek Koleśnik
Udostępnij:
Ekonomiści mają powody do zmartwień, budowlańcy, informatycy, lekarze czy pielęgniarki w ofertach pracy mogą przebierać. Takie wnioski płyną z nowego Barometru Zawodów, czyli szczegółowej analizy naszego polskiego i zachodniopomorskiego rynku pracy. O barometrze i o sytuacji na koszalińskim rynku pracy rozmawiamy z Henrykiem Kozłowskim, dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie.

W tym roku dowiedzieliśmy się, że problem mają ekonomiści...

Nauki ekonomiczne to dość szerokie spektrum kierunków. Biorąc pod uwagę ekonomię jako analizy czy badanie sytuacji gospodarczej, to faktycznie możemy mówić o przesycie takich specjalistów na naszym rynku pracy. Podobnie jeśli chodzi o zarządzanie i marketing. Natomiast w tej samej kategorii mieszczą się również finanse i rachunkowość, a ci specjaliści są w kategorii profesji deficytowych, czyli na rynku ich brakuje, tak jak i spedytorzy i specjaliści od logistyki, oni też są na liście zawodów deficytowych.

Domyślam się, że jeśli chodzi o zawody, których brakuje, to są to specjaliści średniego szczebla, fachowcy?

Faktem jest, że od pewnego czasu odbudowywane jest kształcenie zawodowe. Jest jednak pewien problem, podstawowy, otóż brak nauczycieli praktycznej nauki zawodu. I to jest problem władz oświatowych, docelowo też pracodawców, którzy narzekają, że absolwenci nie posiadają wystarczających umiejętności praktycznych. Cóż, nauczyciele praktycy też są na liście zawodów deficytowych.

Kogo najbardziej brakuje na koszalińskim rynku?

Brakuje przedstawicieli zawodów budowlanych, informatyków. Nie tylko u nas, w całej Polsce. Zresztą mówiąc o brakach, należy spojrzeć na wyniki badania barometru z ostatnich kilku lat. Okazuje się, że lista zawodów deficytowych coraz bardziej się wydłuża, natomiast lista zawodów nadwyżkowych coraz bardziej się wypłaszcza. Praktycznie coraz większe są problemy ze znalezieniem każdego pracownika.

Barometr to ciekawe narzędzie. O tej porze roku mam wrażenie , że jest to szczególnie cenne narzędzie dla uczniów oraz ich rodziców, bo to jest ten moment kiedy decydują się na wybór potencjalnej ścieżki kariery.

Oczywiście, że tak. Wybór ścieżki kariery zawsze powinien być poprzedzony szeroko rozumianym doradztwem zawodowym, i to na jak najwcześniejszym etapie edukacji. Z praktyki wiemy, że nasze szkoły wspierają się tymi badaniami, sami spotykamy się z uczniami w szkołach, dyskutujemy na ten temat. Myślę, że to jest bardzo dobre narzędzie nie tylko dla uczniów, ale dla szkół, które planują otwierać nowe kierunki, takie, które dawałby uczniom duże szanse na znalezienie pracy.

Spoglądając w przeszłość, gdy myśli pan o tych pierwszych barometrach, myliliście się, czy raczej te wasze przewidywania są zgodne z obecną sytuacją na rynku pracy?

Każda prognoza ma to do siebie, że może się nie sprawdzić, jako przykład podać mogę krótkoterminowe prognozy pogody. Problem jest taki, że sytuacja się zmienia. Podejmując decyzję, na podstawie informacji zawartych w barometrze trzeba pamiętać, że edukacja trwa kilka lat oraz, że czasem dość dynamiczne zmiany zachodzą na rynku pracy. Zanim rozpoczniemy edukację, przejdziemy przez jej różne szczeble, może się okazać, że sytuacja się zmieniła.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie