Praca w Holandii. Czego się spodziewać, na co uważać?

Według statystyk niemal 15 proc. aktywnych zawodowo młodych Polaków chce w ciągu najbliższego roku wyjechać z kraju. Ich celem nie są jednak dalekie podróże. Oni chcą zarabiać. Mimo nieustającej popularności Wielkiej Brytanii coraz więcej z nich wybiera życie i pracę w Holandii.

Zgodnie z tegorocznymi danymi, jest nas już w Holandii 150 tysięcy. Mowa oczywiście o Polakach, którzy przebywają tam legalnie, a więc zdążyli już postarać się o numery Sofi lub BSN (odpowiedniki numeru NIP). Dowodzi to, że lubimy ten kraj, ufamy mu, a miejscowi pracodawcy poznali się na naszej solidności. Zawsze jednak należy być czujnym.

Holandia – dobre miejsce

Pierwszym skojarzeniem, jakie generuje nasz umysł, kiedy pojawia się temat pracy w Holandii, są pola tulipanów i szklarnie. Czyli ogrodnictwo i rolnictwo. I w zasadzie słusznie, bowiem osoby, które przybywają tam szukać pracy, znajdują ją najczęściej przy zbieraniu kwiatów lub owoców. Nie jest to praca lekka ani ambitna, a jednak wdzięczna. W sam raz na sezonowy wypad zarobkowy. Osoby, które myślą o pozostaniu w Holandii na dłużej albo nawet na stałe, powinny jednak szukać dalej. Zajęcia, których w Niderlandach jest pod dostatkiem, wiążą się zazwyczaj z pracą fizyczną. Warto się postarać, bo tamtejsza minimalna płaca to obecnie 1551,6 euro brutto. Ponadto już po upływie sześciu miesięcy można się starać o zasiłek dla bezrobotnych. Warunek jest jeden, a przy tym dość oczywisty – pracy nie można stracić ze swojej winy.

Polak – cenny pracownik

Holenderskie firmy nie wymagają od obcokrajowców znajomości języka. Są również dość liberalne, jeśli chodzi o kwalifikacje kandydata. Przede wszystkim jednak Polak może liczyć na przychylność przyszłego pracodawcy. Dzięki naszej pracowitości i solidności, ale także umiejętnościom, które wynosimy z poprzednich miejsc pracy, a nawet z domów, jesteśmy cennym nabytkiem dla holenderskich przedsiębiorstw. Przykładem może być, przywoływana wielokrotnie przy okazji różnych dyskusji na temat pracy w Niderlandach, gmina Westland, w której 80 proc. pracowników szklarni to Polacy. Tamtejsze władze robią wiele, by przybyszom znad Wisły było tam dobrze i wygodnie. Trudno się temu dziwić, wszak pracujemy dla nich ciężko, ochoczo wykonując najczęściej prace, do których Holendrzy niespecjalnie się już kwapią.

Rozwojowa budowlanka

Osobom ambitniejszym i gotowym na wyzwania specjaliści polecają spróbowanie sił w sektorze budownictwa. Jest to opcja, warta uwagi, chociażby przez wzgląd na fakt, że holenderska branża budowlana jest w tej chwili jedną z najbardziej rozwojowych. Postrzeganie osób zatrudnionych w tym sektorze, a w szczególności fachowców, którzy pokazali swoje umiejętności, już jakiś czas temu zmieniło się na lepsze. Sprawdzone agencje pracy wciąż poszukują polskich pracowników, niejednokrotnie oferując im nie tylko możliwość zarobienia niezłych pieniędzy, ale również doszkolenie oraz naukę języka (tudzież dofinansowanie lekcji znalezionych we własnym zakresie). Pewnym standardem stało się również zakwaterowanie dla pracowników z Polski, a także dopłaty do posiłków. Solidna agencja pracy zadbać powinna również o to, by osoba zatrudniona dotarła do Holandii bezpiecznie i na czas. Warto rozejrzeć się za biurem, które nie pozostawi cię samego z kwestiami formalnymi, które przecież nie muszą być proste dla kogoś, kto podejmuje się pracy w Niderlandach po raz pierwszy.

Zanim spakujesz walizki

Zanim podpiszesz umowę z agencją pracy, zorientuj się najpierw, czy możesz jej zaufać. Przede wszystkim, nigdy nie bierz na poważnie pośrednika, który żąda od ciebie pieniędzy za ofertę pracy. Rozglądaj się, pytaj, szperaj w Internecie. Jeżeli to ci nie wystarczy, wykręć numer do urzędu w mieście, w którym swój oddział ma interesujący cię pośrednik. Zapytaj, czy ktokolwiek w ostatnim czasie zgłaszał na niego skargi. Jeśli wszystko będzie w porządku, możesz śmiało dopinać formalności i ruszać w poszukiwaniu nowego życia i pieniędzy. Przed podpisaniem dokumentu, przeczytaj uważnie jego treść. Zdarza się, że umowa spisana jest w języku holenderskim – w takim wypadku poszukać musisz tłumacza. Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowymi informacjami dla Polaków zastanawiających się nad

pracą w Holandii

, polecamy wizytę na stronie prowadzonej przez ambasadę: www.wHolandii.pl. Odradza się szukania szczęścia w ciemno. Owszem, do odważnych świat należy, jednak osoba pozbawiona opieki zaufanego pośrednika narażona jest na nieuczciwość ze strony miejscowych pracodawców, którzy mogą chcieć wykorzystać zaufanie i zagubienie obcokrajowca. A co jeśli samotny poszukiwacz nie znajdzie dobrej pracy przez dłuższy czas? Wtedy w grę wchodzi podjęcie się gorszego zajęcia bądź powrót do domu. Obie opcje nie są zbyt wesołe, dlatego przede wszystkim trzeba oddać się w ręce sprawdzonej, solidnej agencji pracy o dobrej renomie.

Więcej na temat:

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.