Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W ubiegłym roku we wrześniu za 10 dużych jaj średnio musieliśmy zapłacić 3,89 zł. W tym roku już 4,50 zł. Oto jak zmieniają się ceny na pomorskim rynku.

Za kilogram cukru we wrześniu 2008 r. płaciliśmy średnio 2,83 zł. W tym roku już 3,27 zł. Pocieszające jest jednak to, że wzrost cen wyhamował. Za te same artykuły zapłaciliśmy we wrześniu tego roku mniej niż jeszcze dwa miesiące temu. W czerwcu 10 jaj średnio kosztowało 4,61 zł, a cukier aż 3,79 zł.

Niestety, według specjalistów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w najbliższym czasie ceny żywności zaczną znów rosnąć. Pocieszające jest jednak to, że w tempie dużo wolniejszym niż przed rokiem. Wiele jednak zależy od ceny paliw (spodziewany jest sezonowy wzrost cen oleju napędowego) i kursu złotego (jeśli będzie się osłabiał, ceny będą rosły). Z uwagi na rosnący popyt w UE i załamanie hodowli, raczej nie ominie nas podwyżka cen wołowiny. Przed świętami jej cena może wzrosnąć nawet o 10 proc. Podrożeć mogą też tłuszcze - masło i oleje. Na cenę będzie miał wpływ zwiększony popyt na świecie. Podobnie będzie z kawą i herbatą. Za to nie powinien drożeć chleb, makarony i mąki, a to dzięki dobrym zbiorom.

Z kolei wzrost cen wieprzowiny wyhamuje spadek popytu. Od początku roku mięso wieprzowe podrożało w sklepach o ok. 10 proc. Klienci zaczęli więc rezygnować z jego zakupu. A dlaczego ceny wcześniej rosły? Ponieważ drastycznie zmalała ilość hodowli. Teraz ta tendencja zaczęła się odwracać. Spadek popytu zatrzymał też wzrost cen cukru i jajek. Te produkty mogą nawet stanieć.


Kliknij, aby pobrać plik 1.05MB

Wiadomości Koszalin, Wydarzenia Koszalin

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!