(© multikino)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mamy dla was 4 podwójne zaproszenia na ENEMEF: Noc Grozy i Horrorów, który odbędzie się już w piątek o godz. 22. W programie: Łowca czarownic, Demon, Szubienica, Taśmy Watykanu.

Jeśli chcecie wziąć udział w konkursie, napiszcie czemu lubicie się bać?

Na wasze odpowiedzi czekamy do jutra, 29 października, do godz. 12. Spośród najlepszych wybierzemy zwycięzców.

Z regionu

Komentarze (7)

Aby się wypowiedzieć musisz być zalogowany!


Zaloguj się Zarejestruj się
Redakcja

Konkurs zakończony! Dziękujemy wszystkim za udział w naszej zabawie. Zaproszenia trafiają do użytkowników: Zezik, Lelare, Marchewka oraz Mart123. Wkrótce otrzymacie wiadomość mailową z informacją o możliwości odbioru nagrody. Gratulujemy!

Mart123

Strach dodaje mi sił, energii , wywołuje napięcie, powoduje większą koncentrację.. Dzięki niemu, w celu uniknięcia sytuacji, która go wywołuje, jestem w stanie zrobić rzeczy które normalnie byłyby nie do wykonania, rzeczy które nawet mi się nie śniły.. Przebiec duży dystans w zastraszającym tempie, przewrócić niemały ciężar siłą wyzwoloną jak u Herkulesa, przepłynąć kawałek rzeki pod prąd.. Rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Jak więc nie lubić tych odczuć??

qww@...

Bardzo lubię horrory. Oglądanie dobrego horroru w kinie to trochę tak jak sport ekstremalny. Czasem naprawdę się boję, a jednak sam to wybieram, chcę zaznać strachu, napięcia, grozy, adrenaliny. Film trwa około 1,5h (nie licząc nocnego maratonu), a można naprawdę się oderwać - gorzej jak później śnią się koszmary - ale to koszt wkalkulowany w przyjemność;) Jak zwykle gdy myślę o konkretnych filmach to zazdroszczę tym, którzy jeszcze ich nie widzieli. Ja na przykład chciałbym pierwszy raz oglądać Egzorcystę w kinie:)

marchewka

Dlaczego lubię się bać?
Każdy w jakimś stopniu lubi się bać, tak po prostu jest.
Od czasu do czasu człowiek potrzebuje zafundować sobie odpowiednią dla niego dawkę strachu, czy to przez obejrzenie horroru, czy przez jakiś sport ekstremalny, różne są na to sposoby. Jak wiadomo uczucie strachu podwyższa poziom adrenaliny, a co za tym idzie skacze nam ciśnienie , rozszerzają nam się źrenice a serce wali jak oszalałe. Na pozór nie wygląda to na nic przyjemnego, ale paradoksalnie każdy z nas potrzebuje czasem takiego bodźca.
Strach pobudza do intensywnego myślenia, wyostrza zmysły, sprawia, że mamy oczy dookoła głowy.
Jedynie nadmierne wyobrażanie sobie pewnych rzeczy potęguje uczucie strachu, co w ekstremalnym stadium nie jest już wcale przyjemne. Warto jednak wtedy pamiętać, że to tylko nasza wyobraźnia, a jak wiadomo strach ma wielkie oczy:)

Lelare

Dobry horror to jak jazda na rollercoasterze. Oglądaniu towarzyszą silne emocje,dreszczyk, szeroko otwarte oczy, spocone dłonie i szybsze bicie serca. Jednak jest to strach zupełnie kontrolowany. Lubimy się bać, bo ten strach nie jest do końca prawdziwy. Boimy się na niby. Jest oderwaniem od rzeczywistości, pracy, nauki...rutyny. :)

agn2705

Lubię się bać tylko wtedy, gdy wiem, że tak naprawdę nie mam czego. Strach spowodowany realnym zagrożeniem nie jest w żadnym stopniu przyjemny, zaś strach "kontrolowany" wręcz przeciwnie.
Lubię się bać na horrorach, bo wiem, że to tylko film. Świadomość, że to fikcja sprawia, że nie panikuję ani nie mdleję ze strachu, a odczuwam jedynie dreszczyk emocji. Dlatego mam z tego taką przyjemność.

zezik

Czekałem na ten konkurs:) Uwielbiam się bać, oczywiście w kinie. To dla mnie coś w rodzaju katharsis. Dobry film grozy sprawia, że zapominam o innych sprawach. Czasami nawet po projekcji myślę o filmie i chociaż nie wierzę w to co widziałem to wrażenie pozostaje. A najlepsze z tego wszystkiego jest oglądanie filmu grozy w kinie - wtedy cała społeczność przeżywa film razem ze mną. Można powiedzieć, że wtedy sala kinowa odrywa się od rzeczywistości - wszyscy boja się chociaż nie ma czego - fantastyczne! Dlatego bardzo lubię maraton filmów grozy - to wbrew pozorom duża przyjemność.