6 stycznia 2013 r. odbyła się kolejna wystawa zorganizowana w Mielnie.

Gdyby nie kalendarz, to miało się wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie o rok. Wciąż uważam, że kilkaset psów które przywieziono na II Królewską Wystawę Psów Rasowych nie powinno być wystawianych w takich warunkach. Nie wiem czemu ma służyć organizacja wystaw halowych w Mielnie, bo na pewno nie promocji miejscowości typowo letniskowej.
                               
Ale wystawa wystawą i punkty trzeba zdobyć, więc zrobiono coś w stylu spędu zwierząt, gdzie oceniano wady i zalety poszczególnych psów.
Widać było zdenerwowanie wystawców oraz zwierząt. Pies koło psa, ciasnota i szczekanie - to nie wpływa dobrze na psychikę zwierzęcia. Wielu wystawców wyprowadzało psy na dwór aby je odstresować. Nie można się tłumaczyć, że psy są do tego przyzwyczajone, to tylko zwierzę i nie wiadomo jak zareaguje na stres.Osoby zwiedzające musiały przeciskać się w tłumie, co nie sprzyjało zapoznaniu się z poszczególnymi rasami psów, dopiero na ringu widać było ich klasę i urodę.
Dobrze, że już za nami kolejna mierna wystawa, której w Mielnie nie powinno być .

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: