(© filmweb.pl)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mamy dla was 3 podwójne zaproszenia. Po jednym na filmy: TO, Bracia Lumiere oraz Kino Małego Widza: Kapitan Majtas.

Jeśli chcecie o nie powalczyć napiszcie nam, jaki waszym zdaniem jest najlepszy film na jesienne smutki?

Na wasze odpowiedzi czekamy do dziś,14 sierpnia, do godz. 22. Spośród najlepszych wybierzemy zwycięzców.

Uwaga! Proszę zaznaczyć, na który film chcecie się wybrać.
Uwaga! Zwycięzcy, zwrotne mejle będą musieli odesłać do godz. 9 w piątek.

Zobacz także Sonda GK24. Co mieszkańcy sądzą o centrum Koszalina?

Z regionu

Komentarze (9)

Aby się wypowiedzieć musisz być zalogowany!


Zaloguj się Zarejestruj się
Redakcja

Konkurs zakończony! Dziękujemy za udział w naszej zabawie. Zaproszenia trafiają do użytkowników Odkrywca oraz Kamat. Wkrótce otrzymacie wiadomość mailową z informacją o możliwości odbioru nagrody. Gratulujemy!

Katniss

Jesienna chandra kojarzy mi się przede wszystkim z bólem pracy, kiedy na dworze nieprzyjemnie, w pracy ponuro a jedynym marzeniem człowieka jest przeleżeć w łóżku cały dzień z książką lub oglądając dobry film. Taki jak np. "Sekretne życie Waltera Mitty". Kiedy tkwimy zamknięci w czterech ścianach tak jak tytułowy Walter w swoim pracowniczym magazynie, możemy jedynie oddać się marzeniom o przygodach w pięknych okolicznościach przyrody. Jednak dla Mitty’ego piękne obrazy z oglądanych przez niego zdjęć mają szansę stać się rzeczywistością. Bohater wyrusza w podróż do Islandii w poszukiwaniu autora zdjęć do najnowszego numeru magazynu, dla którego pracuje. Fascynujący film o poszukiwaniu wiary we własne możliwości.

z chęcią wybiorę się na film "TO". Ale nigdy sama :)

Aedan

Na jesienne smutki szczerze polecam film "Nietykalni". Wspaniałe kino o przyjaźni i pokonywaniu różnic i barier które spotkać mogą każdego z nas. Wyluzowanego Drissa (Omar Sy) nic nie rusza. Chłopak wprawdzie jest biedny, niedawno opuścił więzienne mury i mieszka w obskurnym blokowisku w podejrzanej dzielnicy, ale pogody ducha mu nie brak. Kiedy przez przypadek zostanie opiekunem sparaliżowanego bogacza Philipe'a (Francois Cluzet), widz prawdopodobnie zapłacze. Na łzy wzruszenia starczy jedna chusteczka, łez śmiechu nie otrzecie całą paczką. Szczerze polecam.

Film "TO"

odkrywca

Na jesienne smutki pomoże jedynie dobrze skrojony film i dlatego z ręką na sercu mogę polecić francuską komedię "Facet na miarę". W życiu młodej, bardzo atrakcyjnej prawniczki zjawia się nagle, jak grom z jasnego nieba prawie idealny mężczyzna. Jak wiadomo "prawie" robi wielką różnicę i poza całym ogromem zalet poznany własnie dżentelmen nie grzeszy wzrostem. Z powodu kilkudziesięciu centymetrów dzielących parę w filmie dochodzi do całej lawiny przekomicznych zdarzeń i zwrotów akcji. Moim zdaniem ta wyśmienita produkcja rozweseli nawet największych ponuraków i pozwoli zapomnieć o jesiennej, chłodnej aurze.

aga27099@...

Najlepszym filmem na jesienne smutki to oczywiście komedia.Dobra komedia jest w stanie poprawić humor na długi czas. Taką komedią jest np. Bridget Jones 3.uwielbiam ten film a moment gdy była niesiona do szpitala no poprostu płacze ze śmiechu nawet jak tylko o tym pomyśle :) chętnie obejrze TO

Tomasz

Przyjęło się, że jesienny film powinien być długi, skłaniający do refleksji. Natomiast lekkie filmy, komedie bardziej pasują na letnie wieczory. Moim zdaniem powinno być całkiem odwrotnie. To jesienne filmy powinny być optymistyczne, zabawne, dające energetycznego kopniaka. Żona mi podpowiada, że dla niej takim filmem jest Lejdis. Ja dla równowagi dodam, że nadawałby się także Testosteron

kamat

Na jesienne smutki dobry jest prawie każdy film, który poprawi mój nastrój. Ważna jest także osoba, z którą na taki film wspólnie się udaję. Dziś z wielka ochotą wybieram film pt. "Bracia Lumière", bo chciałbym zobaczyć 114 obrazów, wśród których znalazły się klasyczne arcydzieła, jak i zaskakujące, nieznane dotychczas filmowe odkrycia. Myślę, że stare kino prawie zawsze sprawia uśmiech na twarzy, a tu tych scen nagranych bardzo dawno temu jest sporo. A osobą, z którą zamierzam pójść jest moja żona :-)
Poproszę zaproszenie na "Bracia Lumière"